Prawda i kłamstwo

Przeczytałem już trochę książek i zauważyłem pewną prawidłowość: bohater zawsze przechodził przemianę. Zmiana może być wewnętrzna jak i zewnętrzna, ale zawsze jest widoczna.

Pewnie zadajesz sobie pytanie „Co wspólnego z tym ma prawda i kłamstwo, w które wierzy bohater?”

Protagonista stanie się lepszą wersją siebie (bądź gorszą) tylko wtedy, gdy odkryje prawdę. Na początku powieści wierzy w kłamstwo, z którego nie zdaje sobie sprawy. Z czasem, gdy zacznie dostrzegać pewne wydarzenia (może któraś z postaci będzie próbowała pokazać głównemu bohaterowi kłamstwo, w którym żyje), okaże się, że to wszystko nie jest takie piękne i różowe, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka.

Kłamstwo blokuje rozwój bohatera, więc mu szkodzi, więc jest złe. Prawda otwiera klatkę, a więc pomaga, a więc jest dobra”

Oczywiście, jeśli nie chcesz, to nie musisz tworzyć bohatera, który przejdzie przemianę. Niestety wydaje mi się, że taka opowieść będzie nudna. Może być pełna akcji, zwrotów wydarzeń i mieć ciekawie skonstruowany świat, ale i tak nie porwie czytelnika. Najważniejszym elementem każdej historii jest bohater. Dlatego warto zastanowić się nad jego przemianą.

Plusem użycia prawdy i kłamstwa jest to, że zwroty akcji same się napiszą.

Antagonista to orędownik kłamstwa, a często jego ucieleśnienie. Bohater musi wejść z nim w konflikt, ponieważ szuka prawdy”

Poszukiwanie prawdy przez protagonistę wiąże się z konfliktem zewnętrznym, który napędza wydarzenia w opowieści. Jednak ważniejszy jest konflikt wewnętrzny, by bohater mógł przejść przemianę i ostatecznie wygrać z antagonistą.

Można powiedzieć, że kłamstwo i prawda są pretekstem do tego, by protagonista mógł przejść przemianę. By to się stało, musi skonfrontować się z kłamstwem, które mu wciskano a ucieleśnieniem, którego jest antagonista. Dzięki temu wszystkiemu mamy gotową historię naszej powieści. W trakcie odkrywania prawdy przez głównego bohatera, ten będzie musiał zmagać się z różnymi przeciwnościami losu. Siły antagonistyczne będą utrudniać odkrycie prawdy. Protagonista niejednokrotnie będzie upadał, by zaraz się podnieść, ale tylko wtedy gdy odkryje kolejny kawałek układanki. Gdy zmieni coś w sobie, co pomoże przezwyciężyć mu przeciwności.

Mamy prawdę, która daje moc i kłamstwo, które tę moc odbiera.

W trylogii „Komornik” Michała Gołkowskiego, główny bohater – tytułowy Komornik jest egzekutorem prawa boskiego. Jego zadaniem jest dokończenie apokalipsy, nie skończy swojej pracy, dopóki ostatni człowiek na Ziemi nie przestanie po niej kroczyć.

Początkowo główny bohater wykonuje wszystkie rozkazy, bez najmniejszych skrupułów. Ale z czasem zaczyna się wahać, zwłaszcza gdy otrzymuje zlecenie na osoby, które nie w swoim życiu nie przeskrobały za wiele. Komornik zaczyna się zastanawiać, czy to wszystko ma sens.

Protagonista ostatecznie odkrywa kłamstwo i staje po przeciwnej stronie barykady. Staje ramię w ramię z ludźmi, z którymi wcześniej wolałby skrzyżować bronie niż podać im pomocną rękę.

Kłamstwem mogła być wiara w to, że ludzie są tylko grzesznikami i nie zasługują na szansę poprawy. Należy wszystkich wytępić, bo tylko na to zasługują, a wyroki boskie są nieomylne i ostateczne.

O nudnych ludziach wiodących przewidywalny żywot nie snuje się opowieści”

Innym przykładem przemiany bohatera może być Achaja. Na przestrzeni trzech tomów (trylogia „Achaja”) zmieniła się diametralnie. Z bezsilnej księżniczki, stała się nieustraszoną wojowniczką. By taka przemiana nastał, protagonistka musiała odkryć prawdę o świecie. Musiała zdać sobie sprawę z tego, że jeśli sama o siebie nie zadba, to nikt za nią tego nie zrobi. Cały czas się rozwijała, by stać się najpotężniejszą kobietą w swoim świecie, by zasiąść na tronie cesarstwa Luan.

W każdej książce można dopatrzeć się przemiany bohatera, czasami zmiana jest mała, a niekiedy wielka. Za każdym razem, gdy przeczytasz jakąś książkę, zastanów się jaką przemianę przeszedł główny bohater.

[Źródło: „Jak napisać powieść?” T. Węcki]

Możesz również polubić

Dodaj komentarz